Dzieciństwo naznaczone walką: Początki spastycznej diplegii
[...]Nadine przyszła na świat z diagnozą spastycznej diplegii, która była skutkiem niedotlenienia podczas porodu (Diplegia spastyczna to rodzaj mózgowego porażenia dziecięcego, który powoduje zwiększone napięcie mięśniowe (spastyczność) głównie w nogach, utrudniając kontrolę ruchów i koordynację). Choć intelektualnie była całkowicie sprawna, już od najmłodszych lat musiała mierzyć się z barierami społecznymi. Jej rodzice walczyli z całych sił, by mogła uczęszczać do szkoły ogólnodostępnej, zamiast być skierowaną do placówki specjalnej. Te doświadczenia wpłynęły na jej zasadnicze życiowe decyzje. Obserwując, jak jej rodzice zmagają się z biurokracją i trudnościami zdobycia sprzętu pomocniczego, postanowiła zostać prawniczką. Wierzyła, że to wykształcenie pomoże jej zmieniać rzeczywistość osób z niepełnosprawnościami. Osobista maksyma Nadine brzmi: „Zawsze być samodzielną i żyć niezależnie od pomocy innych.”
Zmiana kariery: Gdy ciało stawia granice
Po ukończeniu studiów Nadine pracowała w kancelarii prawnej, specjalizując się w prawie rodzinnym. Fizyczne obciążenie i stres zawodowy skłoniły ją jednak do zmiany ścieżki kariery. Przeniosła się do sektora publicznego, gdzie do dziś pełni funkcję kierowniczki działu w urzędzie ds. młodzieży. Dodatkowo jest aktwna jako przedstawicielka osób z niepełnosprawnościami. Codzienne przeszkody osób na wózkach zna doskonale: zbyt wąskie przejścia, krawężniki, schody, czy nawet te „tylko dwa stopnie”, które dla osoby niepełnosprawnej są nie do pokonania. Prawniczka podkreśla, że wiele z tych barier jest efektem braku świadomości w projektowaniu architektonicznym.
Zasięgi „Królowej Dekoracji”, które budują świadomość
Z zamiłowaniem do dekoracji Nadine żyje „od zawsze”. Już jako nastolatka wyróżniała się estetycznym zmysłem. Jak sama przyznaje, jej pasja wnętrzarska ma związek z niepełnosprawnością: „Przez ograniczenia w wyborze obuwia, nigdy nie interesowałam się modą, a moim hobby stało się dekorowanie wnętrz. Moi znajomi nazywają mnie żartobliwe „Królową Deko”, bo zamiast kupować buty czy ubrania, wybieram ozdoby do domu”. Ulubiony styl Nadine to przytulny, nieco nowoczesny, wiejski klimat. Dekoruje dom zgodnie z porami roku. W większych pracach wspiera ją mąż Stephan, „kreatywna rzemieślnicza część” ich duetu. Jej profil na Instagramie „nadines_landhaustraum” śledzi ponad 135 000 osób. Choć obserwatorzy przychodzą po inspiracje, zostają, by poznać też codzienność osoby na wózku.
PAWS – Gdy marzenia ruszają z miejsca
Przełomem w życiu Nadine było odkrycie przystawki PAWS od Rehasense – elektrycznej przystawki do wózka. Zainspirowana inną influencerką - Svenią, która pokazywała swoje wyprawy przez lasy, łąki i bezdroża, Nadine pomyślała: „To jest niesamowite, daje tyle wolności. Chcę to mieć!”. I to pragnienie spełniła.
PAWS odmieniło jej codzienność:
- PAWS odmieniło jej codzienność: Nierówne nawierzchnie, dziury czy krawężniki już nie stanowią problemu. Nadine porusza się bezpiecznie i bez obaw o wywrócenie.
- Nieograniczona, samodzielna aktywność: Może sama wychodzić z psem Sally, bez strachu i ograniczeń.
- Wspólne chwile na łonie przyrody: Wreszcie może realizować marzenie o wspólnych - z mężem Stephanem i dwiema córkami – bliższych i dalszych wyprawach. „Dzięki PAWS mogliśmy w maju w Holandii odbyć wspaniałe wycieczki rowerowe po pięknych okolicach. Jechaliśmy wzdłuż wału nad wodą. Wcześniej podróżowaliśmy tutaj tylko samochodem” – opowiada Nadine.
- Zamiast przeszkód –radosna przygoda: Na czerwcowym festiwalu Hurricane w Scheeßel przystawka PAWS pozwoliła jej bez problemu poruszać się po bardzo trudnym terenie. „Było gorąco. Byliśmy na nierównym, wyboistym polu. Kiedyś byłam tam tylko moim zwykłym wózkiem. Przeżyłam koszmar. Co chwila utykałam i nie mogłam jechać dalej. Ale kiedy w tym roku dołączyłam do wózka PAWS, efekt był po prostu genialny. Przejechałam tam, jak po gładkim stole. Miałam prawdziwą frajdę!” – wspomina prawniczka.
- Podsumowując, PAWS pozwala Nadine prowadzić normalne życie i cieszyć się samodzielnością, nie będąc hamowaną przez przeszkody.
Marzenia i normalność nie powinny mieć barier
Zawodowo i prywatnie Nadine czuje się spełniona. Jej wielkim marzeniem jest podróż do USA z okazji srebrnej rocznicy ślubu za trzy i pół roku. Jej przesłanie dla osób, które dopiero uczą się żyć z niepełnosprawnością: „Trzeba być pozytywnym i żyć pełnią życia.” Apeluje do osób zdrowych, by nie bali się kontaktu z osobami z niepełnosprawnościami: „Traktujmy się nawzajem normalnie. Tylko dzięki otwartości i edukacji możemy budować akceptację”.
4/12/2025